Jak już większości wiadomo, od niecałych trzech miesięcy noszę pod sercem drugie maleńkie serduszko, z racji czego moje ciało i umysł nie zawsze zachowują się tak, jak bym tego chciała. O tym jednak mógłby więcej opowiedzieć Misiowy Tatuś.
Z racji powyższego muszę tej zimy odmówić sobie prawdziwego grzańca na żółtkach i grzanego wina, które uwielbiam. Znalazłam jednak alternatywny napój na bazie... zwykłej herbaty.
Jak się wejdzie pod ciepły koc i weźmie swoją zaczętą książkę wszystko wtedy do siebie pasuje :)
Dziś brakuje tylko śniegu za oknem...
Składniki: (1 duży kubek)
1 niepełna łyżeczka herbaty / torebka
1 plaster pomarańczy
1 goździk
miód do osłodzenia
można dodać też troszkę imbiru
Sposobu przyrządzenia chyba nie musze pisać... ale niestety jestem formalistką :p
Zaparzamy herbatę razem z goździkiem trzymając pod przykryciem kilka minut. Dodajemy miód i plaster pomarańczy, ew. imbir i gotowe.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIĘDZY NOŻEM A WIDELCEM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIĘDZY NOŻEM A WIDELCEM. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 grudnia 2013
środa, 28 sierpnia 2013
Zupa jachtowa
W trakcie poszukiwań prostych przepisów z możliwie największym udziałem konserw i produktów suchych natrafiłam na genialną zupę- gulasz, która okazała się bardzo smaczna i pożywna. Przepis pochodzi z tej strony. Zapraszam :)
Składniki (5 porcji):
3 cebule
1 ząbek czosnku
5 ziemniaków
1-2 konserwa mięsna
1 kostka wołowa (opcjonalnie, w oryginalnym przepisie są 2 kostki, ja natomiast użyłam 1/4 kostki i też było smacznie)
liście laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz, papryka chili, tymianek
4-5 łyżek oleju roślinnego
W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę. Jak cebula się zezłoci, dodajemy pokrojone również w kostkę ziemniaki i czosnek, i wszystko chwilę smażymy. Następnie zalewamy wodą, dodajmey 1-2 liście laurowe, ziele angielskie i paprykę chili (1-2 stronków ususzonej papryki, lub suszoną w proszku wg uznania). Dopiero na gotujący wywar wrzucamy kostki rosołu wołowego i gotujemy wsyzstko 15-20 min. Po 15-u minutach wrzucamy pokrojoną w kostkę koserwę mięsną i gotujemy jeszcze chwile na małym ogniu uważając, by konserwa się nie rozgotowała. Na koniec dodajemy przecier pomidorowy oraz tymianek.
Najlepiej smakuje ze świeżymi bułeczkami, bagietką, lub świeżym chlebem.
Polecam!
Składniki (5 porcji):
3 cebule
1 ząbek czosnku
5 ziemniaków
1-2 konserwa mięsna
1 kostka wołowa (opcjonalnie, w oryginalnym przepisie są 2 kostki, ja natomiast użyłam 1/4 kostki i też było smacznie)
liście laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz, papryka chili, tymianek
4-5 łyżek oleju roślinnego
W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę. Jak cebula się zezłoci, dodajemy pokrojone również w kostkę ziemniaki i czosnek, i wszystko chwilę smażymy. Następnie zalewamy wodą, dodajmey 1-2 liście laurowe, ziele angielskie i paprykę chili (1-2 stronków ususzonej papryki, lub suszoną w proszku wg uznania). Dopiero na gotujący wywar wrzucamy kostki rosołu wołowego i gotujemy wsyzstko 15-20 min. Po 15-u minutach wrzucamy pokrojoną w kostkę koserwę mięsną i gotujemy jeszcze chwile na małym ogniu uważając, by konserwa się nie rozgotowała. Na koniec dodajemy przecier pomidorowy oraz tymianek.
Najlepiej smakuje ze świeżymi bułeczkami, bagietką, lub świeżym chlebem.
Polecam!
poniedziałek, 4 lutego 2013
Tarta ze szpinakiem i serem feta
Mmmm... uwielbiam szpinak w każdym wydaniu, jednak tarta... to jest to! Niejeden mój gość się o tym przekonał. Jest szybka w przygotowaniu, jednak trzeba wziąć poprawkę na czas oczekiwania bo kilka takich przestojów niestety musi nastąpić aby efekt był powalający. Jak widać- jeszcze nie posiadam niestety formy do tarty, ale dla chcącego nic trudnego- tortownica się nadała :)
CIASTO (kruche, bez jajek, wytrawne)
Składniki:
250g maki przennej
125g zimnego masła
75ml zimnej wody
1 łyżeczka soli
Mąkę wysypać na stolnicę, dodać zimne masło i posiekać nożem. Połączyć z solą i wodą. Szybko wyrobić, zawinąć w folie spożywczą i wstawić do lodówki na 30min.
Piekarnik nagrzać do temp. 90'C. Ciasto rozwałkowac i wyłożyć nim forme o śr. 24cm (moja- 26cm). Docisnąć, nadmiar ciasta odciąć. Ciasto przykryć folią aluminiową, wsypać groch lub kaszę. Wstawić do piekarnika na ok. 15-20min. Zdjąć folię z grochem i dopiec 5-10min. Upieczone ciasto przestudzić przed nałożeniem nadzienia.
NADZIENIE
Składniki:
450g mrożonego szpinaku
200g sera feta
100ml śmietany
2 jajka
1 łyżka masła
2 łyżki mleka
2-4 ząbków czosnku
sól, pieprz
Szpinak poddusić z łyżką masła i mlekiem, doprawić czosnkiem, lekko posolić (nie za dużo, ser feta jest badzo słony). Ostudzić. Śmietanę dobrze wymieszać z jajkami, wlać do szpinaku, dodać pokrojona fetę. Wymieszać lekko, by nie uszkodzić kruchej fety.
Na spód wyłożyć nadzienie i piec 30min.
Na wierzch można przyprószyć startym żółtym serem, lecz i bez tego tarta jest wyborna :)
Smacznego!
CIASTO (kruche, bez jajek, wytrawne)
Składniki:
250g maki przennej
125g zimnego masła
75ml zimnej wody
1 łyżeczka soli
Mąkę wysypać na stolnicę, dodać zimne masło i posiekać nożem. Połączyć z solą i wodą. Szybko wyrobić, zawinąć w folie spożywczą i wstawić do lodówki na 30min.
Piekarnik nagrzać do temp. 90'C. Ciasto rozwałkowac i wyłożyć nim forme o śr. 24cm (moja- 26cm). Docisnąć, nadmiar ciasta odciąć. Ciasto przykryć folią aluminiową, wsypać groch lub kaszę. Wstawić do piekarnika na ok. 15-20min. Zdjąć folię z grochem i dopiec 5-10min. Upieczone ciasto przestudzić przed nałożeniem nadzienia.
NADZIENIE
Składniki:
450g mrożonego szpinaku
200g sera feta
100ml śmietany
2 jajka
1 łyżka masła
2 łyżki mleka
2-4 ząbków czosnku
sól, pieprz
Szpinak poddusić z łyżką masła i mlekiem, doprawić czosnkiem, lekko posolić (nie za dużo, ser feta jest badzo słony). Ostudzić. Śmietanę dobrze wymieszać z jajkami, wlać do szpinaku, dodać pokrojona fetę. Wymieszać lekko, by nie uszkodzić kruchej fety.
Na spód wyłożyć nadzienie i piec 30min.
Na wierzch można przyprószyć startym żółtym serem, lecz i bez tego tarta jest wyborna :)
Smacznego!
Chleb żytni na zakwasie
Mój pierwszy w życiu chleb! I wyszedł!! Duża w tym zasługa misternie i szczegółowo opisanego przepisu Magdy, który znaleźć można TUTAJ. Ja podaję wersję skróconą, która jest zwykłym streszczeniem powyższej receptury. Chlebek wyszedł przepyszny- ciężki, lekko kwaskowaty i delikatnie mokry.
Proporcje podane na 1 bochenek (oryginalny przepis jest na 2 bochenki)
Składniki:
175ml zakwasu (przepis na zakwas- TUTAJ)
500g mąki (dowolnej, ja korzystałam z żytniej typ 2000)
300-400ml letniej wody
pół łyżki soli
dodatki (wg uznania, np. słonecznik, pestki dyni, mak, czarnuszka, soja, siemię lniane, sezam, kminek, prazona cebulka, czosnek, drobno posiekane oliwki, pomidory, melasa, miód, rodzynki, suszone śliwki, otręby, czubrzyca, papryka, przyprawa do pizzy, przyprawa włoska itp.)
KROK 0. Zakwas
Wyjmujemy zakwas z lodówki i zostawiamy w temperaturze pokojowej na 1 godzinę do ogrzania.
KROK 1. Dokarmianie zakwasu przed pieczeniem
Dokarmiamy zakwas (mąką z której on jest- najczęściej jest to żytnia 2000) w zależności czy mamy go dużo czy mało- tak aby otrzymać ilość potrzebną do przepisu. Zawsze w relacji 1:1 (g mąki i ml letniej wody). Odstawiamy na 2-3 godzin, ale może się przeciągnąć do 6 jeśli jest taka potrzeba, jednak wystarczy, by zakwas zaczął pracować i możemy przechodzić do kroku 2.
KROK 2. Zakwaszone ciasto (gęsty zakwas)
Do miski wlewamy 175ml zakwasu. Dodajemy 250g mąki i 250ml letniej wody. Mieszamy. Odstawiamy na 12 godzin.
KROK 3. Ciasto chlebowe
Dodajemy 250g mąki i 50-100ml letniej wody, pół łyżki soli oraz ziarna/ przyprawy. Łączymy składniki.
Formę natłuszczamy lub wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy do niej ciasto, mokrą łyżka delikatnie je dociskamy i wygładzamy. Można naciąć wzdłuż, by uniknąć niekontrolowanych pęknięć oraz posypać mąką/ ziarnem. Na formę nakładamy foliową torebkę, tak by ciasto rosnąc miało możliwość wyrośnięcia ponad krawędzie formy, jednak, gdy zrówna się z krawędziami uznajemy je za dobrze wyrośnięte (podczas pieczenia chleb już nie rośnie). Odstawiamy na 3-5 godzin w cieple miejsce.
Nagrzewamy piekarnik do 250'C. Wkładamy wyrośnięty chleb i po chwili zmniejszamy temperaturę do 200'C oraz pieczemy przez ok. 1 godzinę. Chleb wyjmujemy 5 minut po wyłączeniu piekarnika. Od razu wyjmujemy z foremki układając na kratce by odparował. Rozkrawamy dopiero po 1 godzinie.
Smacznego!
Proporcje podane na 1 bochenek (oryginalny przepis jest na 2 bochenki)
Składniki:
175ml zakwasu (przepis na zakwas- TUTAJ)
500g mąki (dowolnej, ja korzystałam z żytniej typ 2000)
300-400ml letniej wody
pół łyżki soli
dodatki (wg uznania, np. słonecznik, pestki dyni, mak, czarnuszka, soja, siemię lniane, sezam, kminek, prazona cebulka, czosnek, drobno posiekane oliwki, pomidory, melasa, miód, rodzynki, suszone śliwki, otręby, czubrzyca, papryka, przyprawa do pizzy, przyprawa włoska itp.)
KROK 0. Zakwas
Wyjmujemy zakwas z lodówki i zostawiamy w temperaturze pokojowej na 1 godzinę do ogrzania.
KROK 1. Dokarmianie zakwasu przed pieczeniem
Dokarmiamy zakwas (mąką z której on jest- najczęściej jest to żytnia 2000) w zależności czy mamy go dużo czy mało- tak aby otrzymać ilość potrzebną do przepisu. Zawsze w relacji 1:1 (g mąki i ml letniej wody). Odstawiamy na 2-3 godzin, ale może się przeciągnąć do 6 jeśli jest taka potrzeba, jednak wystarczy, by zakwas zaczął pracować i możemy przechodzić do kroku 2.
KROK 2. Zakwaszone ciasto (gęsty zakwas)
Do miski wlewamy 175ml zakwasu. Dodajemy 250g mąki i 250ml letniej wody. Mieszamy. Odstawiamy na 12 godzin.
KROK 3. Ciasto chlebowe
Dodajemy 250g mąki i 50-100ml letniej wody, pół łyżki soli oraz ziarna/ przyprawy. Łączymy składniki.
Formę natłuszczamy lub wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy do niej ciasto, mokrą łyżka delikatnie je dociskamy i wygładzamy. Można naciąć wzdłuż, by uniknąć niekontrolowanych pęknięć oraz posypać mąką/ ziarnem. Na formę nakładamy foliową torebkę, tak by ciasto rosnąc miało możliwość wyrośnięcia ponad krawędzie formy, jednak, gdy zrówna się z krawędziami uznajemy je za dobrze wyrośnięte (podczas pieczenia chleb już nie rośnie). Odstawiamy na 3-5 godzin w cieple miejsce.
Nagrzewamy piekarnik do 250'C. Wkładamy wyrośnięty chleb i po chwili zmniejszamy temperaturę do 200'C oraz pieczemy przez ok. 1 godzinę. Chleb wyjmujemy 5 minut po wyłączeniu piekarnika. Od razu wyjmujemy z foremki układając na kratce by odparował. Rozkrawamy dopiero po 1 godzinie.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

